Blog

RSS

Strona 3838, wpisów 263 | Pierwsza

itm2#276

Cele na rok 2016

24.01.2016, 21:53:50

1 stycznia, już drugi rok z rzędu przygotowałem cele na nowy rok. Biorąc pod uwagę skutki jakie wywołało to w moim życiu w roku 2015, liczę na podobne efekty w roku 2016.
Po pierwsze wypisałem cele na rok 2016 uwzględniając ich wymiar osobisty, zawodowy. Zaplanowałem nie tylko rozwój firmy, ale także rozwój osobisty, relacje z rodziną i przyjaciółmi, zdrowie, czas wolny i finanse. Pozwoli mi pamiętać o najważniejszych sprawach przez cały rok oraz ograniczy dominację jednego z aspektów (np. pracy) nad pozostałymi sferami życia.
Po drugie z dużej liczby celów wskazałem na najważniejsze cele na których powinienem się skupić. Wyeliminowałem to czego chciałbym, ale czego efektywność będzie niewielka oraz cele, które po głębszej analizie „nie są moje”, po których realizacji poziom satysfakcji będzie niewielki. Cele te nie popchną mnie więc zbyt szybko do przodu. Prawo Pareta (20/80) tu działa. Skuteczności, nieskuteczność - 80 proc. efektów tkwi bowiem w 20 procentach celów.
Po trzecie opisałem cele tak, by moment kiedy je osiągnę, nie budził wątpliwości. Opisałem też jak je osiągnąć – np. wzrost przychodów to konkretna miesięczna kwota i konkretna liczba klientów.
Po czwarte przefiltrowałem cele pod względem ich skutków również w roku 2017. Tym, które mają również wpływ na rok 2017 zamierzam poświęcić szczególnie dużo uwagi.
Po piąte zostawiam sobie czas na uważność. Tak wiele może się wydarzyć. Nadmiar celów może spowodować, że przeoczę rzeczy, które zdarzają się przypadkiem. Jak pokazuje przykład ostatnich lat uważność powoduje, że wiele spraw rozwiązało się samo przed czasem, a cele „zrealizowały” się zupełnie obok tego co zamierzałem.
Podsumowanie. Zapisane i pogrupowane cele czytam codziennie. Może dlatego w styczniu udało mi się już część z celów zrealizować. Jestem mądrzejszy o doświadczenie ubiegłego roku, więc proces wyboru celów i ich adekwatność do sytuacji jest zupełnie inna. Jedno jest pewne rok 2016 znacznie będzie się różnił od roku 2015 również w wymiarze planowania. Na koniec o motywacji. Dużo więcej czasu poświęcam celom wypływającym z motywacji pozytywnej i wynikającym z pasji. Motywacja „na siłę”, połączona z wyrzeczeniami na mnie nie działa

itm2#275

Podsumowanie starego roku.

31.12.2015, 09:31:55

Patrzę właśnie na cele jakie założyłem sobie na rok 2015. Wiele udało mi się zrealizować ,część muszę dokończyć w 2016 roku. Podobnie jak w 2014 tak i w 2015 doświadczyłem wielu zdarzeń i emocji, które zapamiętam pewnie do końca życia.
Po pierwsze zacząłem słuchać siebie i mieć więcej czasu na przemyślenia. Pozwala mi to realizować co najmniej 6 nowych projektów rocznie co przedkłada się na efektywność. Mam po prostu chwilę żeby spokojnie pomyśleć.
Po drugie mistrzowie. Po wielu latach braku mistrzów znalazłem kilku nowych. Mateusz Grzesiak, Jacek Walkiewicz, Michel Huellbeq. Teraz szukam nowych i sposobów jak ich przegonić ; ) .
Po trzecie efektywność. Uczyniłem z niej słowo klucz. Prawie każdą rzecz oceniam przez ten pryzmat. Robiąc plan na 2016 oszczędziłem sobie wielu nieefektywnych godzin, patrząc na nowe plany przez pryzmat skutków w roku 2016, ale i 2017.
Po czwarte rodzina, przyjaciele, znajomi. Nieustanne źródło inspiracji i motor do działania. Odpowiedzialni za co najmniej połowę moich sukcesów. Czasem wystarczy niewiele - jedno słowo, jeden gest, jedna rozmowa dają gotowe plany na najbliższe lata. Z drugiej strony zdanie i opinie ludzi obcych już prawie w ogóle mnie nie dotykają.
Po piąte uważność. Niektóre z działań przyniosły nieprzewidziane rezultaty i wniosły powiew energii w moje życie. Życie przyniosło niespodziewane odkrycia. O ile w mało planowanym roku 2014 doznałem tylko jednego olśnienia. Doświadczyłem jednego przeżycia, które zmieniło moje życie. O tyle w roku 2015 podwoiłem tę liczbę.
Po szóste przekraczanie strefy komfortu. To nowi ludzie, nowe rzeczy, nieznane obszary. Przygoda połączona z odkrywaniem nowych możliwości i ciekawych terytoriów.
Po siódme głupia sprawa zacząłem chodzić po górach. Jeden nieopatrznie postawiony cel i determinacja do jego realizacji spowodowały, iż znalazłem motywację do regularnego dbania o zdrowie i kondycje. Motywacje jakiej nie umiałem znaleźć przez 40 lat.
Po ósme polityka. Pozwoliłem nieść się prądowi niespecjalnie walcząc z nurtem. Wiele spraw ułożyło się doskonale, choć niekoniecznie zgodnie z moimi początkowymi zamierzeniami. Liczę, że tak będzie i w Nowym Roku.
Po dziewiąte konsekwencja i wytrwałość. We wszystkich ważnych dla mnie obszarach podjąłem działania i starałem się w nich być konsekwentny. Nie wszystkie cele udało mi się osiągnąć, ale to też dlatego, że zmiany jakie zaszły we mnie w 2015 spowodowały, iż straciłem na nie ochotę.
Po dziesiąte porażki. Jestem za nie wdzięczny. Jak te, które przytrafiały mi się w przeszłości z jednej strony mnie nie zabiły, z drugiej zaś nauczyły rzeczy, które liczę będą mi potrzebne w najbliższych latach.
Dziękuje. To był wspaniały rok.

itm2#274

Michnik straszy zamknięciem Facebooka podczas rządów PiSu. Jakież to urocze. Wydarzy się wszystko, a właściwie nic.

28.12.2015, 11:21:00

Obecna dyskusja powyborcza na temat kształtu Polski zatacza coraz szersze kręgi. Ostatnio znalazłem w lokalnej wyborczej tytuł który przykuł moją uwagę „Młodzi na demonstracjach? Jak zamkną im Facebooka”. Michnik straszy zamknięciem Facebooka podczas rządów PiSu. Jakież to urocze. Moje zdziwienie było tym większe, gdy artykuł okazał się być wywiadem z dawnym uniwersyteckim kolegą. By nie bić piany osobistej przejdę do argumentacji. Dr Paweł Sadowski stawia następujące tezy.
Po pierwsze konstytucja. Otóż nie. Po pierwsze człowiek. Teza jaką Paweł Sadowski głosi to w istocie pozytywizm prawniczy. Jak mawiał jeden z moich asystentów na Wydziale Prawa i Administracji UMCS „Ostatni przedstawiciele pozytywizmu prawniczego wymarli na początku XX w. O przepraszam jest jeszcze profesor X” (tu padało nazwisko). Pogląd ten głosi prawo jako najwyższą wartość jako nawet oderwanie od moralności. Oczywiście powyższa teza wynika z poszukiwań czym zastąpić prawo boskie. W XX w. Powstała jednak alterantywa dla pozytywizmu w postaci personalizmu odnoszącego wszystko do człowieka (z uwzględnieniem, bądź brakiem Boga).
Po drugie demokracja to ustrój w którym wola większości nie zawsze jest uzasadniona. Za przykład tej tezy pojawiają się w wywiadzie wspomnienia o Hitlerze i Republice Weimarskiej. I tu pierwszy dysonans poznawczy. Bowiem teza pierwsza zaprzecza tezie drugiej. Ponadto rozumiem, że kolega konstytucjonalista widzi duże podobieństwo rządów PiS do rządów Hitlera. Jak ich bowiem jako żywo nie widzę. Między ustrojem totalitarnym, a tym co proponuje PiS, nawet w wersji hard, jest niezmierzona przepaść. To takie „jechanie Hitlerem w stylu Korwina”. Ma szokować, ale sensu w tym większego nie ma.
I wreszcie ostatnie. PiS zamknie Facebooka i wtedy młodzież się przebudzi. Pobożne życzenie. Facebook, a szerzej internet pozwolił wygrać PiSowi i Andrzejowi Dudzie wybory. Po co więc go zamykać. Jak pokazuje niniejszy komentarz - głupoty puszczane w mainstrimie internet może szybko zdiagnozować i szybko zdemaskować. Co mam nadzieje niniejszy wpis czyni.
By zrozumieć jednak rzeczywistość o wiele bardziej polecam analizy Michela Houellebecqa. Poza tym, że są bardziej humanistyczne (czytaj personalistyczne), zdecydowanie lepiej pokazują motywy, w tym motywy polityczne, niż wszystkie roczniki wyborczej razem wzięte. Polecam je tym którzy dzisiaj się boją – kolegom z PO, Nowoczesnej, zarażonych michnikowszcyzną. Parafrazując Houellebecqa - wydarzy się wszystko, a właściwie nic.

itm2#273

Przerzucalność podatków. Podatek bankowy.

23.12.2015, 09:33:25

Prowadząc zajęcia z prawa finansowego w Katedrze Prawa Finansowego zjawisko przerzucalności podatków było jednym z ulubionych pytań mojej Szefowej. Odmieniane przez wszelkie przypadki było jedną z udręk jaką grillowaliśmy studentów - w przód, w tył, na dostawców, na konsumentów, na pracowników. Polega ono na tym, iż wprowadzony podatek nie dotyka ekonomicznie zobowiązanego do zapłaty, ale jest przenoszony na inny podmiot. Przerzucalność jak mantra wraca dzisiaj przy okazji podatku bankowego. Podatek bankowy ma rzekomo zwiększyć opłaty jakie banki nałożą na klientów by zrekompensować sobie koszty bankowe. Ostatnio zaniepokojony kondycją kieszeni obywateli na które banki przerzucą ciężar podatku bankowego o przerzucalności wspomniał prezes NBP Marek Belka.
Cieszy mnie nawrócenie grzesznika Belki (tak tego od podatku Belki ). Martwi mnie jednak kiedy de facto „wybiórczy” podatek bankowy dotykający wyłącznie kilkadziesiąt podmiotów w Polsce wywołuje takie emocje co do przerzucalności (którą ograniczają przecież reguły wolnego rynku). Martwi mnie, że podobnych emocji nie wzbudziła powszechna podwyżka stawki VAT przez PO o 1%, gdzie ta przerzucalność była oczywista. Cieszyłbym się jednak, gdyby Marek Belka dbając o kieszenie Polaków zadbał o to by przerzucalność uniemożliwić. Można to zrobić bardzo prosto. Wprowadzić w prawie bankowy zapis, iż w przypadku braku akceptacji do wprowadzenia podwyższonych opłat bankowych zawiadomienie o nowych opłatach jest jednocześnie wypowiedzeniem umowy rachunku. Gwarantuje, że przerzucalności więcej nie usłyszymy. Każdy bank zastanowi się bowiem nad podwyżką opłat dwa razy ( zdobycie nowego klienta kosztuje bardzo dużo, a utrata będzie w tym przypadku dość powszechna). Gdyby banki jednak „dogadały się w tej sprawie” proponuje by zakończyć działalność Związku Banków Polskich, co ostatecznie zakończy zmowy co do opłat. Ale o utracie klientów przez banki przy okazji wpisu o banku ING, który popełnię już po Świętach.
Wesołych Świąt w rzeczywistości w której teraźniejszość coraz bardziej oznacza normalność.
PS. Za Wikipedią, gdzie definicja wskazuje w którym miejscu należy dotknąć:
Przerzucanie podatku – zjawisko, które występuje gdy podmiot płacący podatek MA MOŻLIWOŚĆ PRZERZUCENIA ciężaru ekonomicznego tego podatku na osoby trzecie (ostateczny ciężar podatku ponosi finalny nabywca produktu). Przerzucalność podatku jest zależna od koniunktury gospodarczej, tego, CZY PODATNIK MA SILNĄ POZYCJĘ EKONOMICZNĄ I MOŻE PRZERZUCIĆ PODATEK, CZY TEŻ JEST ONA SŁABA I ZMUSZA GO DO PONOSZENIA CIĘŻARU PODATKÓW W CAŁOŚCI oraz elastyczności popytu na dane dobro[1]. Przerzucanie podatków wprzód polega na podwyższeniu ceny o kwotę podatku (lub jego część), natomiast przerzucenie wstecz (odrzucenie podatku) na obniżaniu przez podatnika cen płaconych dostawcom lub zarobków pracowników.

itm2#272

560 zł za jeden głos. Ile naprawdę kosztują nas radni?

15.12.2015, 21:14:13

Właśnie trwa demolowanie lubelskiego budżetu przez Platformę Obywatelską. Przed wyborami Radna PO Marta Wcisło zwróciła się z apelem likwidacji opłaty targowej na niektórych miejskich targowiskach. By bilans wyszedł na zero, podniesiono opłaty handlującym na innych targowiskach. Radna Wcisło kandydująca dziwnym trafem w wyborach parlamentarnych dostała dokładnie 3561 głosów. Po wyborach okazało się, że pomysł radnej jest skrajną głupotą i z opłaty trzeba zwolnić też tych, którym przed chwilą radna opłatę podniosła. Z uchwały neutralnej budżetowo zrobił się pasztet na 2.000.000 złotych rocznie mniej w budżecie. Jak łatwo policzyć pasztet ten to ok. 560 zł za jeden wyborczy głos Pani radnej. Głos sowicie opłacony przez mieszkańców Lublina. Swoją drogą miasto podnosi ceny opłat za mieszkania komunalne i ceny biletów. By jednak zakończyć pozytywnym akcentem – na szczęście radna wybory do parlamentu przegrała. Strach pomyśleć ,co by się stało, gdyby w parlamencie prezentowała podobne pomysły. Wszak skala budżetu krajowego jest nieporównywalnie większa.

itm2#271

Co wiemy po expose? Rząd PiSu liberalny w sferze gospodarczej i socjalny w kwestiach społecznych.

19.11.2015, 15:34:05

Musze powiedzieć, że słuchając godzinnego przemówienia Beaty Szydło trudno było nie zgodzić się z tezami zarówno w sferze gospodarczej jak i w sferze społecznej. PiS to odwrotność Platformy Obywatelskiej w sferze gospodarczej etatystycznej, a w sferach społecznych liberalnej. Dlatego przez najbliższe lata mamy szanse na „dobra zmianę”. Obniżone podatki kontra podwyższane, wsparcie dla rodzin zamiast 6 – latków w szkołach, budowa mieszkań kontra brak rozwiązania problemów frankowiczów, opodatkowanie wielkich korporacji i ulżenie mniejszym przedsiębiorcom, ulgi innowacyjno- inwestycyjne zamiast dociskania podatkowej śruby, 500 zł na dziecko zamiast zabranie pieniędzy z OFE. Ten kierunek wybrali Polacy, ale śmiałość propozycji i ich wielość rzeczywiście zaskakuje. Jeśli wszystko się uda to nie tylko PiS wygra następne wybory, ale także potwierdzi nową tendencje polityczną. Bo za Węgrami również Polska pójdzie swoją gospodarczą i społeczną drogą. Kierunek zabierzmy Polakom i „coś z tym zrobimy” okazał się ślepą uliczką. Dziś polityka idzie w kierunku powolnego konsumowania owoców rozwijającej się gospodarki, owoców przeznaczanych na rozwój i cele socjalne. Tę akurat postawę prezentowałem i prezentuje podczas swojej działalności publicznej. Trzymam więc kciuki.

itm2#270

Inwestycyjny hamulec. Jak Lublin w inwestycjach cofa się w czasie o co najmniej 9 lat.

16.11.2015, 15:54:39

Po pierwsze planowane wydatki majątkowe w roku wyborczym 2014 wyniosły prawie 785 mln zł by w roku 2016 zatrzymać się na poziomie blisko 232 mln zł. Oznacza to ponad 3 razy mniej na inwesycje.
Po drugie teza, iż miasto czeka na środki europejskie i dlatego wstrzymuje inwestycje jest nieprawdziwa. Miasto wstrzymuj inwestycje bo nie ma środków na wkład własny. Wstrzymuje bowiem w zasadzie wszystkie znaczne inwestycje, które nie są finansowane z zewnątrz nie zostaną w najbliższych latach zrealizowane . Wystarczy Spojrzeć na Wieloletnią Prognozę Finansową wskazującą, że przez najbliższe lata poziom inwestycji zgodnie z założeniami będzie oscylować wokół 400-450 mln zł. A więc nawet przy założeniu pozyskania środków, inwestycje będą mniejsze o prawie 50% w stoskunku do planów roku 2014.
Po trzecie w zasadzie brak wydatków na działania niefinansowane ze środków UE jest szkodliwy z punktu widzenia zadań miasta. Cele tematyczne UE obejmują tylko niewielką część zadań samorządu. I zgodnie z tezą, że inwestujemy tam gdzie finansuje Unia, miasto odpuszcza sobie sporą część ustawowych zadań samorządu.
Po czwarte w wartości wydatków inwestycyjnych Lublin wrócił do czasów Andrzeja Pruszkowskiego (czyli o 9 lat wstecz) planując wydatki na poziomie 232 mln zł (planowane wydatki inwestycyjne wynosiły wtedy 263 mln zł- projekt na 2007r.). Co należy jednak podkreslić w 2007 roku poziom wydatków przerkraczał jednak niecały 1.1 mld mln zł wobec 1.7 mld obecnie. Jak łatwo policzyć przez ten czas udział wydatków majątkowych (inwestycje) w ogóle wydatków z 24% do 13 %. Lublin więc obecnie konsumuje , kiedy wczesniej inwestował. Krzysztof Żuk AD 2016 został więc budzetowo prześcignięty przez Andrzeja Pruszkowskiego AD 2007 bowiem w kwotach bezwzględnych wydatki 2007 i 2016 są zblizone, lecz już w nakładach procentowych Prezydent Żuk musiałby przyznaczyć dodatkowo ok. 170 mln by do poziomu z projektu budżetu na rok 2007 doszlusować (uzyskać wskaźnik na poziomie 24% udziału inwestycji w wydatkach).
Po piąte wreszcie polityczne. Co powie Wspólny Lublin? Klub wyrosły na gruncie zachwytów nad inwestcyyjnym mistrzostwem Żuka musi dzisiaj zderzyć się z hamulcem inwestycyjnym na poziomie prezydentury Adama Wasilewskiego i perspektywą jazdy na owym hamulcu przez najbliższe lata. Lublin podążać będzie wyznaczonym już przerz Żuka kierunkiem: kilka dużych inwestycji, prawie nic średnich, kilka niewielkich (proszę spojrzeć na długą listę inwestycji na rok 2007 i krótką Żuka na 2016)… i gigantycznym długiem. Długiem, którego obsługa to już ¼ wartości inwestycji. Ten budżet ma obecnie szanse na przejście, lecz w przypadku znacznego spadku dochodów ( szacowany przez ratusz ubytek 80 mln z tytułu podniesienia kwoty wolnej od podatku PiT) przepchnięcie budżetu na rok 2017 wydaje się już karkołomne. Po zaburzeniach na scenie politycznej sensowne wydaje się, że z radnych w obecnym kształcie wyłonią się zwolennicy Nowoczesnej i być może Kukiz15. Wtedy, a może przede wszystkim, podczas udzielania absolutorium, za słaby budżet 2016 roku większość radnych powie Żukowi NIE.

Strona 3838, wpisów 263 | Pierwsza

FACEBOOK

Ta strona używa pliku COOKIE z zapisanym identyfikatorem sesji użytkownika w celu optymalizacji. W przypadku skorzystania z formularzy tworzony jest tymczasowy plik COOKIE, który zabezpiecza formularze przed wielokrotnym wysłaniem wiadomości. Strona korzysta także z plików COOKIE systemu Google Analytics w celach statystycznych. Możesz dowiedzieć się więcej na temat tych plików z polityki prywatności Google. Żadne wrażliwe dane nie są zbierane. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień Twojej przeglądarki oznacza, że będą one umieszczane w Twoim urządzeniu.

Zamknij [X]